To pytanie zapewne nie raz zaprzątało głowę strapionego kierowcy, kiedy tylko pojazd zaczął głośno narzekać na swój stan. Odpowiedź jest różna i całkowicie zależna od oceny stanu pojazdu oraz jego komponentów. W przypadku np. układów kierowniczych odpowiedź wydaje się oczywista – naprawa przekładni kierowniczych. Od tego zależeć będzie gdzie pojedziemy (a właściwie gdzie nas ściągnie w przypadku awarii) a taka awaria może zdecydowanie wpłynąć na nasze zdrowie i bezpieczeństwo. Nikt by w końcu nie chciał, by samochód nagle odbił na przeciwny pas na ruchliwej szosie.

Regeneracja wałów napędowych

Jednakże w przypadku tak prostego elementu jak układ przenoszenia napędu (wału z pozostałymi komponentami) Naprawa i regeneracja wałów napędowych lub tym bardziej ich wymiana z pewnością mogą uderzyć po kieszeni każdego kierowcy, a nie każdego stać na wydatek nawet kilku tysięcy złotych na nowy element. Regeneracja wałów napędowych wydaje się sensowną alternatywą – tylko jeśli wał nie przypomina sera szwajcarskiego lub jest przesiąknięty rdzą na wskroś. Sama regeneracja wydaje się prosta iregeneracja wałów napędowych jedną z pierwszych czynności jakie można wykonać zaraz po demontażu jest sprawdzenie stanu gum osłaniających przeguby oraz ogólnej kondycji wałów, każda dziura stanowi potencjalne źródło problemu – zakleszczenia krzyżaka drobinami piasku. Kolejną czynnością konieczną podczas regeneracji jest zdjęcie gum i możliwe, że konieczne będzie poruszanie przegubami w celu określenia ich stanu oraz stopnia zużycia. Jeśli się kleszczą, piszczą lub w ogóle ledwie co chcą pracować, warto rozważyć rozbiórkę by dobrać się do znajdującego się w środku krzyżaka. Krzyżak można przede wszystkim potraktować odrdzewiaczem spożywczym (Cola) po czym rozruszać podając na końcówki odrobinę WD-40. Pozwoli to na zmniejszenie tarcia elementów wewnątrz przegubu. Dane czynności w przypadku regeneracji powinny całkowicie wystarczyć na przejechanie kolejnych kilku tysięcy kilometrów.