ul. Kochanowskiego Jana 69 (48) 732 882 123

Powiem szczerze- nigdy nie miałam idealnie prostych zębów. Większość osób może pochwalić się pięknym, równym uśmiechem. Ja niestety nie mogłam. Do pewnego czasu jakoś z tym żyłam i mi to nie przeszkadzało. Jednak im byłam starsza, tym ten problem zaczął mi bardziej doskwierać. Nie chciałam się w ogóle uśmiechać przez to.

Pierwsza styczność z ortodontą w dorosłości

Ortodonta RzeszówWiele osób mówi, że aparaty ortodontyczne zakłada się tylko dzieciom, lub nastolatkom. Niby dla dorosłych nie ma już szans na wyleczenie zgryzu. Jednak jest to kłamstwo. Zęby można wyprostować w każdym wieku. Wie o tym wspaniały ortodonta Rzeszów, który zgodził się naprawić mój zgryz. Dopiero po latach zdecydowałam się na korekcję uzębienia. W tym celu musiałam wyleczyć wszystkie zęby, bo nie można leczyć zgryzu, bez wcześniejszego wyleczenia wszystkich zębów. Następnie, musiałam usunąć dwa zęby, bo ortodonta dał mi skierowanie. Nie można było działać bez tego, ponieważ miałam zbyt dużo zębów, a żeby je wyleczyć, potrzebowano przestrzeni. Ortodonci uwielbiają szparki między zębami, bo wtedy mogą pracować i dowolnie sobie korygować zgryz. Obawiałam się wyrywania, bo nigdy nie miałam wyrywanego żadnego zęba, nawet mleczaka. Jednak musiałam iść do chirurga i dostałam mocne znieczulenie, tak więc kompletnie nic nie czułam. Potem zrobiono mi wycisk i mogłam odebrać swój wymarzony aparat. Bardzo się cieszę, bo już czuję, że coś się zmienia. Tylko trochę zęby bolą od nacisku, ale wytrzymam wszystko, bo musi mocno działać.

Od założenia aparatu, muszę teraz uczęszczać co najmniej raz w miesiącu na wizytę, żeby podkręcić siłę aparatu i żeby ortodonta mógł sprawdzić rezultaty. Jestem dumna, że noszę aparat i że w końcu będę miała piękny uśmiech, o jakim marzyłam przez całe życie.